|
Popularność książek o statusie „mądrości
społecznych", wykraczających poza konkretne społeczności poradników typu
„Kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa" świadczy o ich ugruntowanej pozycji.
Wywołuje kaskady poklasku lub też lawiny gwizdów; wręcz nietaktem byłoby, aby
przywołana książka nie wzbudziła antypozycji „Kobiety są z Ziemi i mężczyźni są
z Ziemi". W świadomości zbiorowej funkcjonują zdystansowane porzekadła czy
wręcz wesołkowate ''strzały w dziesiątkę'' krążące wokół tematów płci oraz
różnorodnych relacji, jakie obydwie płcie tworzą, na pohybel sobie czy ku
przestrodze dla potomnych.
|